- abcbadania.pl
- Wszystkie artykuły
- Badanie kolonoskopowe
Badanie kolonoskopowe
W Polsce od 2000 roku prowadzony jest program bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego, finansowany przez Ministerstwo Zdrowia w ramach ogólnokrajowej akcji profilaktycznej.
Akcja ta jest skierowana do mężczyzn i kobiet w wieku 50–65 lat bez przypadków raka jelita grubego w rodzinie oraz osób w wieku 40–65 lat, w których rodzinach były takie przypadki. Badanie to odbywa się za pomocą kolonoskopu – miękkiego, giętkiego instrumentu grubości palca wskazującego, wprowadzanego przez odbyt do jelita grubego. Umożliwia to obejrzenie śluzówki jelita grubego i wykrycie ewentualnych patologii, najczęściej polipów, które pozostawione mogłyby dać początek zmianom nowotworowym.
Badanie przesiewowe to niejedyne wskazanie do wykonania kolonoskopii. Czasem badanie to wykorzystuje się w ramach diagnostyki schorzeń przewodu pokarmowego, takich jak: biegunki, zaparcia czy krwawienia z odbytu. Kolonoskopię należy też wykonywać kontrolnie po wcześniejszym usunięciu polipów.
Przygotowanie do kolonoskopii
Aby badanie kolonoskopowe było wiarygodne, należy się do niego odpowiednio przygotować. Celem tych przygotowań jest dokładne oczyszczenie przewodu pokarmowego z treści za pomocą otrzymanego w szpitalu środka przeczyszczającego. Pacjent w trakcie przygotowań może czuć osłabienie, dlatego warto zadbać o 1–2 dni urlopu przed wykonaniem badania. Na trzy dni przed planowaną kolonoskopią nie należy spożywać owoców pestkowych (np. winogron, pomidorów, kiwi, truskawek) oraz pestek siemienia lnianego i maku. Od 2. dnia przed badaniem należy stosować dietę płynną (tylko zupy i soki), a w dzień przed badaniem o godz. 15.00 zastosować wręczony nam środek przeczyszczający.
Bardzo ważne jest, aby od momentu wypicia środka przeczyszczającego aż do badania w dniu następnym nic nie jeść! Wskazane jest natomiast picie dużej ilości niegazowanej wody – około szklanki co 30 minut. Dopuszczalne są też bardzo słabe, łagodnie działające napary z ziół: herbatka rumiankowa, zielona herbata itp. Pomoże to zapobiec ewentualnemu odwodnieniu. Pełne działanie środka przeczyszczającego powinno nastąpić po 5–8 godzinach od jego przyjęcia. Po pewnym czasie wypróżnienia powinny mieć charakter wyłącznie treści płynnej. Oznacza to, że jelito zostało dokładnie oczyszczone i przygotowane do badania.
W chwili zgłoszenia się na badanie – pacjent otrzymuje lewatywę ze specjalnego płynu dokładnie oczyszczającego jelito grube. Następnie lekarz przystępuje do właściwego badania, do którego konieczne jest znieczulenie miejscowe. Pacjent ułożony jest na boku. Pewien dyskomfort, a nawet ból może spowodować przechodzenie endoskopu przez naturalne zagięcia jelita grubego. Kolonoskop wyposażony jest w funkcję usuwania mniejszych polipów, które napotka na swej drodze – jest to zabieg całkowicie bezbolesny i bezpieczny. Aby usunąć większe zmiany położone niekorzystnie, należy umówić się na następny zabieg. Jest to konieczne, gdyż pozostawienie nawet łagodnych polipów grozi w przyszłości ich zezłośliwieniem.
Ból w kolonoskopii
Badanie kolonoskopowe budzi naturalną obawę pacjentów związaną z towarzyszącym mu bólem. Kolonoskopia wykonana przez sprawnego operatora może być jednak praktycznie bezbolesna, a wynikające z jej wykonania korzyści znacznie przewyższają te niedogodności. Należy pamiętać, że rak jelita grubego jest obecnie w Polsce drugą przyczyną zachorowań na nowotwory. Dotychczas nie wymyślono skuteczniejszej metody badań profilaktycznych tego raka niż kolonoskopia. W chwili zgłoszenia się na badanie – pacjent otrzymuje lewatywę ze specjalnego płynu dokładnie oczyszczającego jelito grube. Następnie lekarz przystępuje do właściwego badania, do którego konieczne jest znieczulenie miejscowe. Pacjent ułożony jest na boku. Pewien dyskomfort, a nawet ból może spowodować przechodzenie endoskopu przez naturalne zagięcia jelita grubego. Kolonoskop wyposażony jest w funkcję usuwania mniejszych polipów, które napotka na swej drodze – jest to zabieg całkowicie bezbolesny i bezpieczny. Aby usunąć większe zmiany położone niekorzystnie, należy umówić się na następny zabieg. Jest to konieczne, gdyż pozostawienie nawet łagodnych polipów grozi w przyszłości ich zezłośliwieniem.
Bibliografia
Messmann H. Atlas kolonoskopii, Medipage, Warszawa 2007, ISBN 978-83-89769-34-3
Paradowski L. (red.), Endoskopia kapsułkowa, Urban & Partner, Wrocław 2009, ISBN 978-83-7609-079-5
Maratka Z. Endoskopia przewodu pokarmowego - diagnostyka różnicowa, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2005, ISBN 83-200-3115-X
Konturek S. Gastroenterologia i hepatologia kliniczna, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2006, ISBN 83-200-3188-5







lewatywa to jeszcze przyjemne doznanie, szybko sprawnie i bezbolesnie czlowiek sie oczyszcza, ale to badanie nadal wzbudza we mnie lęk. dokladne wskazowki ujete w artykule pozwolily mi wyobrazic sobie jak takie badanie bedzie przebiegalo, lecz jak to zostalo napisane nie powinno bolec, gdy operator jest profesjonalista, a co w sytuacji , gdy nie jest? wiele slyszalam od innych, ze po tym zabiegu maja problemy z utrzymaniem kalu - czy to prawda czy kolejne pogloski?
Myślę, że przez KILKA dni po badaniu może się tak dziać, nawet jeżeli badanie robił profesjonalista. Niemożliwe jest to, żeby działo się tak cały czas, a na pewno nie w wyniku badania. Jeżeli pojawi się taki problem, pacjent musi zostać dokładnie przebadany. To, że poszedł na takie badanie świadczy o jakichś niepokojących go objawach, problem z utrzymaniem stolca po prostu jest kolejnym, poważnym objawem. Problem z nietrzymaniem stolca może wynikać też z problemów z kręgosłupem, niekoniecznie świadczy to o chorobie układu pokarmowego...
Zgłoszenie się na badanie niekoniecznie świadczy o jakichś niepokojących objawach. Może to być po prostu zwykła profilaktyka - nowotwór jelita grubego nawet kilka lat nie daje żadnych objawów.
Ja dziś miałam kolonoskopię w Poznaniu w prywatnej klinice med polonia;) i też strasznie się bałam, ale zupełnie niepotrzebnie, miałam znieczulenie, więc sobie spałam. Wszystko trwało pół godziny, a ja obudziłam się już w sali wybudzeń, razem z bliskimi, więc nie czułam nic, a po badaniu jedyny dyskomfort to słabe samopoczucie po narkozie.
Już po strachu ;) Wczoraj w szpitalu na Parkitce w Częstochowie miałam to badanie i jestem bardzo mile zaskoczona profesjonalnym podejściem jak i miłym, delikatnym personelem Nie było potrzeby znieczulać - perfekcyjnie lekarz miał możliwość ze mną współpracować. Ciepłym, spokojnym głosem tłumaczył jak oddychać, kiedy obrócić się i nawet mogłam popatrzeć jak wygląda jelito (nawet nic obrzydliwego). Pani doktor w trakcie badania objaśniała, co w danym odcinku widać. Nic, a nic nie bolało! Jeszcze pielęgniarki z troską zapytały, czy mogą zawieźć mnie na oddział . Oczywiście, dla mnie nie było takiej potrzeby. Dobrze się czułam i zaraz po badaniu pojechałam na zakupy ;) Aha, najpierw zjadłam suchą bułeczkę, a wieczorem już fasolkę po bretońsku :) I nic mi nie rozerwało. Kochani, nie bójcie się. Myślę, że również ważną rolę odgrywa przyjazna atmosfera personelu i pozytywne nastawienie ;)
Jestem po badaniu kolonoskopowym - 1 tydzień. Badanie było "na żywca". Z powodu mojej całkowitej niewiedzy i braku informacji o znieczuleniach w szpitalu. Nie dajcie się maltretować tak jak ja, domagajcie się znieczulenia albo zmieńcie placówkę na taką gdzie znieczulają. Być może szpitalowi chodzi o to aby było jak najtaniej, dlatego badanie jest "na żywca". Ale jest to przyczyną unikania kolejnego badania, zostają w pamięci te koszmary.
Coś mało tych komentarzy.
Przeszłam kolonoskopię w sierpniu 2009. Byłam w o tyle dobrym położeniu, że była możliwość wyboru. Najpierw próbowałam "na żywca" ale nie dałam rady i poprosiłam o znieczulenie. Badanie nie jest zbyt przyjemne ale można jakoś wytrzymać. Prawdopodobnie zależy to od wysokości progu naszego bólu. Moja siostra też przez to przeszła ale lepiej to zniosła - nie wymagała znieczulenia. Dobrze, że poszłam na to badanie - wycięto mi małe guzki, które mogłyby w przyszłości ulec zezłośliwieniu (moja rodzina jest obciążona genetycznie tym paskudnym rakiem). Po badaniu nie miałam jakichś szczególnych sensacji. Wniosek: NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ!
Co to znaczy nie dałam rady? Czy ból był nie do wytrzymania? Co spowodowało podanie znieczulenia? Czy wymogłaś to na lekarzu? Z reguły nie reagują na jęki badanego.
Nie dałam rady z powodu bólu (największy ból odczuwa się, gdy kamerka przechodzi przez naturalne zagięcia jelit). Przed badaniem uprzedzono mnie, że otrzymam znieczulenie jeśli nie dam rady znieść bólu. Ponieważ ból był zbyt silny poprosiłam o znieczulenie i to wszystko. Badanie robiłam w szpitalu (oczywiście nie leżałam w nim).
Natknęłam się na bardzo mądry i przekonujący do tych badań artykuł Pana profesora, ale jest on
tak daleko od rzeczywistości jak niebo od ziemi.
Matko jedyna! Ja mam kolonoskopię w czwartek! Jak ja się boję!!!
Nie bój się, tylko upomnij o znieczulenie lub też narkozę, nie daj się zmaltretować tak jak ja.
Też bałem się kolonoskopii. W ambulatorium przeprowadzał mi ją doświadczony chirurg w ramach badania profilaktycznego, bez żadnego znieczulenia. Wspaniałe podejście do pacjenta, zarówno jego, jak i asystentki. Odrobina bólu przy przechodzeniu sondy przez "zakręty" jelita. Tyle co kot napłakał! Przy "bólu" lekarz cofa sondę, wdmuchuje trochę powietrza (sondą) i spokojnie idzie dalej.
Ludzie! Nie dajcie się zwariować ze znieczuleniami i strachem! Przy znieczuleniu nie możecie nic powiedzieć lekarzowi i wtedy jest właśnie możliwość urazu przy badaniu. Wycięcie jelita i stomia będące niekiedy konsekwencją zaniedbań to dopiero ból!
Witaj! To ja, co się tak niepotrzebnie bałam i miałam badanie w Częstochowie na Parkitce , jak pisałam wcześniej. Otóż chcę tylko powiedzieć , że z radością i gorąco popieram to, co napisałeś. Kochani ON ma rację ! Pozdrawiam ;)
Też się okropnie bałam i odwlekałam to jak tylko możliwie, niepotrzebnie! Wczoraj miałam w szpitalu bez żadnego znieczulenia i jestem zadowolona, że mam to z głowy. Super pani dr powiedziała, że da znieczulenie jak będzie potrzeba ale obyło się. Troszkę czasami bolało ale ból, całkiem do zniesienia. Nie ma nic wspólnego z tym co czytałam. Nie warto się bać i robić w całkowitym znieczuleniu. 2 godz. po dostałam w szpitalu obiad, potem kolację i dobrze się czułam. Ciesze się, że mam to z głowy.
Ja miałam kolonoskopię robioną 15 04 2010, miałam mieć robioną w znieczuleniu ogólnym byłam przygotowana na 7 rano, a o 13 okazało się że anestezjolog zachorował i dano mi propozycję na żywo. Zgodziłam się, najgorszy ból był w odbycie, bo kolonoskopia wykazała żylaki, a poza tym ok. Momentami jest silny ból, ale da się wytrzymać. Mnie bolało wpuszczanie gazów do jelita. Nie bójcie się!
Właśnie odbyłem wizytę u mojego lekarza stwierdził, że muszę zrobić to badanie. Bardzo się boję tego badania, a w szczególności bólu, o którym tyle przeczytałem. Badanie będę miał wykonywane w St.Thomas w Londynie, gdyż tam obecnie mieszkam. Czy to tak naprawdę boli i wymagane jest znieczulenie? Proszę o radę.
Witaj. Skąd ten strach? Nie czytałeś wcześniejszych komentarzy? To ja, ta co miała badanie na Parkitce - opisuję to trochę wyżej, nad Twoim komentarzem ;). Nawet nie zawracaj sobie głowy negatywnymi opiniami na ten temat. Nic, a nic mnie nie bolało. Jak coś poczułam, to od razu mówiłam i lekarz już wiedział jak ma postąpić, by nie sprawiać bólu. Przy znieczuleniu, czy narkozie może dojść do uszkodzenia jelita (niekoniecznie, ale ryzyko jest), tak więc lepiej współpracować z lekarzem (chyba, że trafisz do konowała, ale miejmy nadzieję, że aż takiego pecha nie masz). Strach powoduje, że robisz się spięty, nerwowy, wyczulony ... i stąd ten ból. Zobaczysz, po tym wszystkim będziesz się śmiał. Napisz jak było i trzymaj się ;)
A mój domownik od lutego do tej pory nie śmieje się na wspomnienie kolonoskopii tylko wręcz przeciwnie, po prostu źle trafił, współczuć tym co po nim są tam badani i męczeni.
Ludzie za tydzień mam badanie, bo nie mogę nic już jeść, po wszystkim co zjem, prócz rozgotowanego ryżu na wodzie mnie boli.
Ale jak pomyślę o wypiciu przeczyszczacza na moje zbolałe jelita to ja pewnie tego nie przeżyje :(
Pewnie mi scharata jelita tak mocno, że nie dotrę do szpitala, a badanie mam mieć w Sosnowcu w szpitalu nr 5 sw Barbary.
Może ktoś tam był badany?
Odezwijcie się, bo zaschizuje się na śmierć zanim minie ten tydzień :(
Moje gg 1419803
Hej, hej, to znowu ja z Parkitki - Częstochowa :) . Cóż mogę więcej dodać, jedynie to, że tylko głupi się nie boi. Wszystko będzie dobrze - dasz radę. Pozdrawiam ;)
Czy ktoś może napisać jakie dolegliwości spowodowały, że mieliście takie badania? Mój mąż ma zamiar to badanie wreszcie zrobić. Ma bóle brzucha, nisko po lewej stronie, kłopoty z całkowitym wypróżnieniem. Opisuje to jako korek w odbycie. Od kilku lat boryka się z takimi problemami. Dodam, że wiem co to stomia, bo ma ją mój ojciec. Odmiana ILOSTOMIA. NOSI SIĘ WOREK NA KAŁ PRZYCZEPIONY DO OTWORU W BRZUCHU, dlatego nie myślcie nawet o strachu przed badaniem, bo konsekwencje są dramatyczne.
Dolegliwości były takie: bóle brzucha w części środkowej, niestrawność, lekarz uciskał brzuch i były bóle, stwierdził konieczność wykonania tego badania. Ponadto była utrata wagi ciała około 10 kg
właściwie z niewiadomych przyczyn. Po badaniu, które nic nie wykazało.
Mój mąż miał dolegliwości brzucha po jedzeniu, lekarz podczas badania stwierdził, że to badanie należy wykonać mimo, że usg było prawidłowe. Przy naciskaniu brzucha w części środkowej mąż miał bóle.
Witam, Parkitka w Częstochowie - chyba miałam ogromne szczęście trafiając na przyjazny, perfekcyjny personel medyczny (a może, to moje pozytywne nastawienie?). Po badaniu absolutnie nie czułam żadnych, przykrych dolegliwości po jedzeniu, czy przed jedzeniem. Owszem trochę schudłam, ale to w wyniku mojej diety i aktywnego trybu życia - tak myślę, a gdyby tak nie było, to i tak się cieszę, że dzięki kolonoskopii mam płaski brzuch (wreszcie!).
ja byłem na kolonoskopii w centrum medycznym Certus w Poznaniu, bo od stycznia do marca wykonują je z upustem -40proc. Normalnie pewnie bym zdecydowałbym się pójść na nfz, ale opłacało się iść prywatnie, bo badanie wykonują na znieczuleniu ogólnym, przed tym mnie przygotowali, leżałem na jednoosobowej sali, w dodatku bardzo ładnej i dobrze wyposażonej. Podobało mi się też podejście lekarza. Nie czułem żadnego skrępowania w trakcie zabiegu, no i żadnego bólu :)
Dodaj nowy komentarz