- abcbadania.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Ból kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, wynik RTG skolioza i zniesienie lordozy
Ból kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, wynik RTG skolioza i zniesienie lordozy
Witam,
mam 25lat mam pracę siedzącą (prowadzę tramwaj), w kwietniu podczas przekładania zwrotnicy coś strzeliło mi w krzyżu i poczułam silny ból w dole kręgosłupa promieniujący do lewej nogi. Od tego czasu przebywam na L4 i zażywam leki przeciwbólowe przepisane przez reumatologa, są to min. k****, następnie d*** , później A**** a teraz B***.
Walczę już z tym bólem od 16 kwietnia i już biorę czwarty rodzaj tabletek i jakoś nie czuję dużej różnicy, często podczas dłuższego siedzenia odczuwam ból w okolicy lędźwiowej i również podczas pochylania się. Jak na razie lekarka zaleciła mi tylko leżenie w domu, twierdząc, że samo przejdzie, ale mija już miesiąc i dalej odczuwam ten ból, mimo że biorę te leki przeciwbólowe 2 razy dziennie.
Lekarka chce już mnie wysłać do pracy, gdyż twierdzi, że ból już dawno powinien minąć. Wczoraj odebrałam wynik RTG kręgosłupa odcinka L-S. i opis następujący : "Lewo wypukła skolioza kręgosłupa L ze zniesieniem lordozy lędźwiowej" .
Moja lekarka jeszcze tego zdjęcia nie widziała bo kontrolę mam za dwa tygodnie. Moje pytanie jest następujące : Czy powinnam mieć jakieś zabiegi rehabilitacyjne, i czy ta lordoza może powodować ten ból?
Boję się, że jeżeli lekarka wyśle mnie do pracy, a schorzenie nie będzie dobrze wyleczone, to ból się jeszcze bardziej nasili.
Proszę o rzetelną odpowiedź i z góry dziękuję i pozdrawiam.
Lordoza to fizjologiczne wygięcie kręgosłupa w stronę jamy brzusznej- u Pani jest ono zniesione. Skolioza to nieprawidłowe skrzywienie kręgosłupa na bok. Obydwa te czynniki mogą być odpowiedzialne za promieniujący do łydki ból, co związane jest najprawdopodobniej z uciskiem na wychodzące od rdzenia nerwy.
Dobrze byłoby zasięgnąć opinii neurologa, zwłaszcza iż leczenie przeciwbólowe nie przynosi Pani poprawy.








miałam wypadek w miejscu zabudowanym zamierzałam skręcić w lewo kierowca auta jadacego z duza predkoscia za mna nie mial raczej szans na unikniecie wypadku.
Uderzyla w tylne koło,porysowała lewy cały bok i wgniotła wyrzucając moje auto z drogi .
Uznano jej winę.W wyniku stłuczki uderzyłam głową w boczna szybe o czym w trakcie przesłuchania nie poinformowałam Policji.
Po kilku godzinach ból głowy zaczął sie coraz bardziej nasilac.
Pojechałam do szpitala gdzie z badań tomografii komp.kregosłupa szyjnego wykazuje zniesienie fizjologicznej lordozy z przerostem na poziomie C4-C5,podskórny krwiak i otarcie naskórka czoła.
Przez 7-10 dni muszę nosić kołnierz.Przez noszenie kołnierza (tak podejrzewam)nie mogę skręcic głową ani w lewo ani w prawo,czuję jakby moje mięśnie zwiotczały,gdy go zdejmuję mam zaroty głowy i mroczki w oczach.
Czy jeśli w wyniku tego zdarzenia mogę liczyć na odszkodowanie jesli nie zgłosiłam tego podczas przesłuchania?
Dodaj nowy komentarz