Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
zobacz
- choroby serca
- astma oskrzelowa
- przygotowanie do kolonoskopii
- badanie piersi
- wymaz z gardła
- badania dna oka
- na czym polega biopsja
- przepuklina leczenie
- wysoka gorączka przyczyny
- co na wzdęcia
- badanie jamy brzusznej
- fale theta w badaniu eeg
- usg wątroby
- rezonans magnetyczny skutki uboczne
- badania hormonów
- badanie glukozy we krwi w ciąży
- powiększona śledziona przyczyny
- dyskopatia l5 s1
- interpretacja badania
- objawy padaczki
- interpretacja RTG płuc
- co na trądzik
- trzon macicy powiększony
- tomografia płuc
- badanie izotopowe tarczycy
- przygotowanie do rezonansu magnetycznego
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email



Witam, Pani doktor. Miałam wczoraj robioną cytologię. To było najgorsze badanie cytologiczne jakie miałam. Najpierw doktor nie mogła znaleźć szyjki, bolało mnie jak wziernikiem rozciągała raz z prawej raz z lewej strony. Jak już udało się spostrzec szyjkę i chciała poprać cytologie zaczęłam krwawic :( Na tym patyczku i wzierniku widać było sporo krwi :( W końcu cytologi mi nie poprano :( Pani doktor powiedziała, że mam małą nadżerkę i zapalenie i przepisał mi G***. Bardzo się boję, tego krwawienia. Nie wiem co mam myśleć. Z początku pomyślałam, że to krwawienie było z powodu nieumiejętnego badania (bardzo mnie bolało jak ruszała tym wziernikiem,) ale potem pomyślałam, że to jednak przez tą nadżerkę :( Choć z drugiej strony niepokoi mnie krwawienie, bo nigdy wcześniej w czasie cytologii nie miałam nic takiego i nawet po stosunku nie krwawiłam, więc sama już nie wiem :( Czy takie krwawienie może się czasem zdążać? Teraz biorę przez 10 dni G***, za ok 13 dni mam mieć miesiączkę, po miesiączce probiotyk, a potem cytologia ... BOJĘ SIĘ :(!!!!
Proszę o odpowiedź
Miałam wczoraj podobnie. Z tym, że jestem w 16 tyg ciąży. Podczas pobieranej cytologii (też mnie bolało jak nigdy), pojawiła się świeża krew na waciku. Mam nadżerkę i lekki stan zapalny. Moja pani doktor poinformowała mnie, że mogę plamić. Tak też mam. Wczoraj plamienie było brunatne, dzisiaj przypomina upławy, takie żółto- brązowe, które raz są, raz ich nie ma. Do tej pory nie miałam żadnych problemów z ciążą. Jedynie okropne wymioty w 1 trymestrze, które już ustąpiły. Proszę mi odpowiedzieć, czy to plamienie jest normalne, czy też mam się czym niepokoić? Zgłupieję chyba, bo tak się martwię o moje dzieciaki (bliźniaczki).
Dodaj nowy komentarz