abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Plamienia po cytologii

26 luty 2010, godz. 12:37
 

Witam, mam 30 lat. Mam problem. 3 tygodnie temu miałam robione badanie cytologiczne, od tej pory mam plamienia i czuję, jakby mnie coś uwierało. Wyniki wyszły dobre, ale nie wiem, co mam zrobić, nigdy nie miałam takich objawów po takim badaniu. Czy to są normalne objawy?

słowa kluczowe:



Witam.

Nie przypuszczam, aby Pani objawy miały związek z przeprowadzonym badaniem cytologicznym (zwłaszcza, że wynik był prawidłowy). Proponuję kontakt z ginekologiem, gdyż mogą być to objawy infekcji.


Komentarze

20.04.2010 6:13
użytkownik anonimowy

Witam, Pani doktor. Miałam wczoraj robioną cytologię. To było najgorsze badanie cytologiczne jakie miałam. Najpierw doktor nie mogła znaleźć szyjki, bolało mnie jak wziernikiem rozciągała raz z prawej raz z lewej strony. Jak już udało się spostrzec szyjkę i chciała poprać cytologie zaczęłam krwawic :( Na tym patyczku i wzierniku widać było sporo krwi :( W końcu cytologi mi nie poprano :( Pani doktor powiedziała, że mam małą nadżerkę i zapalenie i przepisał mi G***. Bardzo się boję, tego krwawienia. Nie wiem co mam myśleć. Z początku pomyślałam, że to krwawienie było z powodu nieumiejętnego badania (bardzo mnie bolało jak ruszała tym wziernikiem,) ale potem pomyślałam, że to jednak przez tą nadżerkę :( Choć z drugiej strony niepokoi mnie krwawienie, bo nigdy wcześniej w czasie cytologii nie miałam nic takiego i nawet po stosunku nie krwawiłam, więc sama już nie wiem :( Czy takie krwawienie może się czasem zdążać? Teraz biorę przez 10 dni G***, za ok 13 dni mam mieć miesiączkę, po miesiączce probiotyk, a potem cytologia ... BOJĘ SIĘ :(!!!!
Proszę o odpowiedź

24.04.2010 12:15
użytkownik anonimowy

Miałam wczoraj podobnie. Z tym, że jestem w 16 tyg ciąży. Podczas pobieranej cytologii (też mnie bolało jak nigdy), pojawiła się świeża krew na waciku. Mam nadżerkę i lekki stan zapalny. Moja pani doktor poinformowała mnie, że mogę plamić. Tak też mam. Wczoraj plamienie było brunatne, dzisiaj przypomina upławy, takie żółto- brązowe, które raz są, raz ich nie ma. Do tej pory nie miałam żadnych problemów z ciążą. Jedynie okropne wymioty w 1 trymestrze, które już ustąpiły. Proszę mi odpowiedzieć, czy to plamienie jest normalne, czy też mam się czym niepokoić? Zgłupieję chyba, bo tak się martwię o moje dzieciaki (bliźniaczki).