Proszę o interpretacje wyniku PSA! Mam wysokie stężenie PSA
1
Proszę o interpretacje wyniku PSA! Mam wysokie stężenie PSA
12 czerwiec 2010
excar (niezweryfikowany)13.06.2011, 17:48.
Witaj Jerzy.Coś około 2 czerwca jak zwykle rano sterany życiem 53 latek czyli ja udał się do toalety.Jako urodzony leń siadłem jak kobieta i oddałem mocz.I tu wielkie zdziwienie bo ciągłe chciało mi się sikać.Musiałem wstać i sprawdzić czy faktycznie się wysikałem.Wieczorem już była temperatura i dreszcze na zmianę.No i pieczenie cewki.Klasyczne objawy stanu zapalnego dróg moczowych.Po dwóch dniach twórczej bezczynności i wielkiego dyskomfortu nabyłem sok z żórawiny i jakieś tabletki ziołowe.Po paru dniach diety sokowej i zakwaszaniu moczu wróciłem do jako takiej normy.Pozostał problem częstomoczu.Kiedyś całkiem niedawno potrafiłem trzymać i 8godzin a teraz max 3 godź a w nocy częściej.Może to problem dużej ilości soku i owoców oraz kawy w wieczornej diecie.Niby wszystko wróciło do normy ale ostatnia wizyta na działce z kosiarką(zgrzałem się po czym strasznie zmarzły mi plecy)Wieczorem już było b.żle przespałem coś ok.30 godzin nękany dreszczami i potami na zmianę aż w niedzielę rano udało mi się wrócić do Krakowa(160km).Dziś rano na badania i nic.OB 60 PSA 6.8 i ropa w moczu.PSA mnie tak nie martwi bo akurat wystąpił jeden z czynników powodujących wzrost na drugi dzień (ale to sprawy intymne związane z badaniem sprawności sprzętu)Ale wróciło do mnie przeświadczenie że miałem cały czas dyskomfort siedząc przy internecie po kilka godzin dziennie na drewnianym stołku i często lubiłem sobie coś pod szanowny gruczoł podłożyć.I to uczucie trwało ok 2 lat.Jutro wieczorem wizyta u urologa.Zawsze istnieje szansa że to już zapowiedź faktury od losu za Zdrowo spędzone latka wg przepisu 30-40 papierosów 5-6 kaw dziennie i chroniczny owocowstręt.Marek
Witaj Jerzy.Coś około 2 czerwca jak zwykle rano sterany życiem 53 latek czyli ja udał się do toalety.Jako urodzony leń siadłem jak kobieta i oddałem mocz.I tu wielkie zdziwienie bo ciągłe chciało mi się sikać.Musiałem wstać i sprawdzić czy faktycznie się wysikałem.Wieczorem już była temperatura i dreszcze na zmianę.No i pieczenie cewki.Klasyczne objawy stanu zapalnego dróg moczowych.Po dwóch dniach twórczej bezczynności i wielkiego dyskomfortu nabyłem sok z żórawiny i jakieś tabletki ziołowe.Po paru dniach diety sokowej i zakwaszaniu moczu wróciłem do jako takiej normy.Pozostał problem częstomoczu.Kiedyś całkiem niedawno potrafiłem trzymać i 8godzin a teraz max 3 godź a w nocy częściej.Może to problem dużej ilości soku i owoców oraz kawy w wieczornej diecie.Niby wszystko wróciło do normy ale ostatnia wizyta na działce z kosiarką(zgrzałem się po czym strasznie zmarzły mi plecy)Wieczorem już było b.żle przespałem coś ok.30 godzin nękany dreszczami i potami na zmianę aż w niedzielę rano udało mi się wrócić do Krakowa(160km).Dziś rano na badania i nic.OB 60 PSA 6.8 i ropa w moczu.PSA mnie tak nie martwi bo akurat wystąpił jeden z czynników powodujących wzrost na drugi dzień (ale to sprawy intymne związane z badaniem sprawności sprzętu)Ale wróciło do mnie przeświadczenie że miałem cały czas dyskomfort siedząc przy internecie po kilka godzin dziennie na drewnianym stołku i często lubiłem sobie coś pod szanowny gruczoł podłożyć.I to uczucie trwało ok 2 lat.Jutro wieczorem wizyta u urologa.Zawsze istnieje szansa że to już zapowiedź faktury od losu za Zdrowo spędzone latka wg przepisu 30-40 papierosów 5-6 kaw dziennie i chroniczny owocowstręt.Marek
Dodaj nowy komentarz