- abcbadania.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Wyniki badań krwi i nie tylko
Wyniki badań krwi i nie tylko
Witam... Mam 26 lat i mam na imię Piotr... Moja data urodzenia 26.07.1984 r. Proszę o interpretację poniższych wyników badań. Morfologia krwi: jednostka - leukocyty 5,51 tys./ul, erytrocyty 5,20 min/ul, hemoglobina 15,2 g/dl, hematokryt 45,8%, MCV 88,2 um3, MCH 29,2 pg, MCHC 33,1 g/dl, trombocyty/PLT 237 mg/dl, odczyn Biernackiego 2 mm/h, kreatynina 0,96 mg/dl, cholesterol całkowity wynik w surowicy do 30 lat 147,9 mg/dl, sód 137,38 mmol/L, potas 5,62 mmol/L, chlor 103,6 mmol/L, magnez w surowicy wynik w surowicy 2,42 mg/dl. Najbardziej ciekawi mnie analiza moczu: bilirubina neg, urobilinogen norm, ketony neg, ciężar właściwy 1,021, glukoza neg, białko neg, krew neg, pH 6,5, nitraty neg, leukocyty neg. OCENA MIKROSKOPOWA: osad bez zmian, klarowność przejrzysty, kolor żółty.
PROSZĘ O RZETELNĄ I SZCZERĄ INTERPRETACJĘ... Proszę o interpretację i podanie przedziałów w jakich powinny się znajdować poszczególne pozycje. PROSZĘ OPINIĘ PRZESŁAĆ NA PONIŻSZY ADRES E-MAILOWY: piotrok.nowak730@gmail.com.
Z GÓRY DZIĘKUJĘ. DODAM, IŻ MIESZKAM W MAŁEJ MIEJSCOWOŚCI KOŁO MIASTA ZAWIERCIA (woj. śląskie), a laboratorium, do którego wysłano badania, znajduje się w Katowicach (60 km od miejsca zamieszkania) - czy odległość będzie miała wpływ na wyniki badań? Lekarz powiedział mi, że potas jest nieznacznie przekroczony, gdyż jest to spowodowane odległością (60 km) wysyłania badań. Czy to jest prawda i czy pozostałe wyniki umieszczone powyżej ma to wpływ?
Witam!
Co do zakresu norm, odsyłam Pana do http://forum.styl.fm/linki-badania-laboratoryjne-i-inne-normy-opis.t5383.... Należy pamiętać, że laboratoria róznią się między sobą dyskretnie w zakresie norm. Hiperkalemię rozpoznaje się >5,5 mmol/l. Pana nieco podwyżony wynik może być faktycznie związany z transportem krwi lub sposobem jej pobierania. W Pana przypadku pozostałe badania są prawidłowe, dlatego nie powinien mieć Pan powodów do niepokoju.








Witam, mam pytanie, trochę podobne do monkey68 ale bardziej rozszrzone a mianowicie:
2 tygodnie temu w niedzielę poszłam na zajęcia (studiuję zaocznie). Rano przed wyjściem na Uczelnię szybko przygotowałam sobie 2-gie śniadanie i pobiegłam na zajęcia. Problem (prawdopodobnie) był w tym, że chleb nie był do końca świeży, ale jakoś tym się nie przejęłam, bo przed nim zjadłam coś innego i jakby totroszkę zneutralizowało zapach czy tam smak. Dopiero gdzieś pod koniec jakoś tak dziwnie było...
Przed ostatnimim zajęciami jednak udałam się do domu ponieważ zaczęlo mnie kuć w prawym boku. Było mi troszkę jakoś dziwnie ale uznałam, że to przecież z przemęczenia - sesja się zaczęła i wogóle, praca, praktyki.
Jednak po jakimś czasie postanowiłam się połozyć ale nie mogłam. Bardzo z boku bolało i miałam wrażenie, że mnie rozerwie. Kiedy się chciałam połozyć wydawało się mi, że się uduszę a ból był tak przeszywający, że nic z tego nie wyszło. Nie spałam całą noc, bo przez jej większość nie mogłam się położyć. Dopiero gdzieś koło 03:00 nad ranem udało się mi połozyć mimo bólu. Jednak zmuszona byłam dobrać odpowiednią pozycję.
Rano się większość tego bólu uspokoiła więc już dalam sobie spokój aby iść na pogotowie. Przez tydzień bolało mnie nadal w boku i dziubało. Nie poszłam do lekarza w tym czasie, bo byłam też zaraz po studiach na wyjeżdzie. Poszłam do lekarza tydzień później - w zeszłym tygodniu. P. dr zaleciła morfologię oraz próbę wątrobową i OB. Morfologia wyszła dobrze, OB- 13 - ponoć też dobrze, ale troszkę podwyższony był wg laboratorium AlAT - 36, a mają normę: <31 oraz Bilirubina całkowita 1.03 a norma jest <1 (ps. mam 23 lata).
Po wynikach p.dr posłała mnie na USG jamy brzusznej ale raczej nic nie wykryto, opis jest taki:
Wątroba niepowiększona, echojednorodna. Drogi żółciowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy echoujemny, niepowiększony bez złogów. Trzustka bez zmian ogniskowych niepowiększona. Śledziona echojednorodna, niepowiększona. Nerki o prawidłowej wielkości i położeniu bez cech kamicy i zastoju. Pęcherz moczowy miernie napełnione o gładkich obrysach. Aorta nie poszerzona. Powiększonych węzłów chłonnych nie uwidoczniono. Narządy miednicy małej bez widocznych cech patologii.
I tutaj chciałam zapytać, czy te dolegliwości i lekki podskok tego czynnika AlTAT jest spowodowany tą niezbyd świeżą kromeczką chlebka?
dziękuję za odpowiedź.
Dodaj nowy komentarz